Zabawy i ćwiczenia logopedyczne, zestaw 36.

„Wyliczanki wprowadzające dziecko w świat liczb” cz. II.
Powtarzane kilkakrotnie dają dziecku sposobność do włączania się w recytację. Mamy wówczas wyjątkową okazję do radosnej zabawy z dzieckiem, która rozwija poczucie rytmu, ćwiczy uwagę słuchową i pamięć słuchową sekwencyjną, poprawia zdolność koncentracji uwagi, wzbogaca też słownictwo. Zwiększa się zasób zapamiętanych liczebników i dbałość o wymienianie ich we właściwej, stałej kolejności. Dziecko liczy do… i zapoznaje się z łańcuchem przyczynowo-skutkowym.
Wybrany wierszyk wypowiadamy z dzieckiem kilkakrotnie, na palcach pokazujemy kolejne liczby występujące w jego treści.
Zabawne słowa i liczenie na palcach dodatkowo zachęcają dziecko do posługiwania się mową. Nauczenie się przez dziecko wierszyka – w miarę powtarzania – wspomaga procesy pamięciowe i w naturalny sposób wspiera rozwój mowy. Systematyczne powtarzanie materiału prowadzi do jego utrwalenia. Jest to bardzo ważne. Nie bez przyczyny mówi się, że „powtarzanie jest matką nauki”.

Pan Sobieski miał trzy pieski,
Żółty, biały i niebieski.
Jeden, dwa, trzy, cztery,
Przyjdzie po nie myszka Mery.

Raz, dwa – już Mikołaj sanie ma.
Trzy, cztery – pędzą, pędzą renifery.
Pięć, sześć – na prezenty ma dziś chęć.
A gdy paczka nie gotowa,
wyliczankę licz od nowa.

Raz i dwa, raz i dwa,
pewna pani miała psa,
trzy i cztery, trzy i cztery,
pies ten dziwne miał maniery.
Pięć i sześć, pięć i sześć,
wcale lodów nie chciał jeść.
Siedem, osiem, siedem, osiem,
wciąż o kości tylko prosił.
Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć,
kto z was kości mu przyniesie?
Może ja, a może Ty.
Licz od nowa: raz, dwa, trzy.

Życzę radosnej zabawy 🙂
Dziękuję za poświęcony czas.